Polska może być jednym z centrów kontroli ruchu samolotów i dronów w Europie

Polska przestrzeń powietrzna jest bardzo atrakcyjna dla przewoźników pasażerskich i towarowych, a także pod względem poziomu obsługi. Dlatego, w połączeniu z nadal rosnącymi przewozami lotniczymi w Polsce, spodziewamy się podwojenia do 2030 roku liczby operacji. Ogromnie ważne jest także zintegrowanie zarządzania ruchem bezzałogowych statków powietrznych, czyli dronów, z lotnictwem załogowym – mówi w rozmowie z portalem WNP.PL Janusz Janiszewski, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.